Blog Wnioskujesz o kredyt hipoteczny? Przygotuj się na to, że bank każe Ci czekać

Wnioskujesz o kredyt hipoteczny? Przygotuj się na to, że bank każe Ci czekać

Spotkanie-doradcy-kredytowego-z-klientem-w-krakowskiej-frmie-Kredytowy-Poradnik

W mediach od kilku tygodni przewijają się nagłówki o „eksplozji popytu na kredyty mieszkaniowe”, porównywanej do tej sprzed kryzysu w 2008 roku. Z perspektywy osoby planującej zakup nieruchomości istotniejsza jest jednak mniej spektakularna, ale bardzo praktyczna konsekwencja tej sytuacji – banki nie nadążają z obsługą wniosków, a proces kredytowy potrafi się ciągnąć nawet 3 miesiące. Wyjaśniamy, co to oznacza w praktyce i jak się do tego przygotować.

W marcu tego roku o kredyt hipoteczny zawnioskowało 63,31 tys. osób – to o niemal 72% więcej niż rok wcześniej i poziom, którego nie obserwowaliśmy od 18 lat. Złożyło się na to kilka czynników. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe kilkukrotnie, co przełożyło się na niższe oprocentowanie kredytów i wzrost zdolności kredytowej. Dodatkowo obawy o wzrost kosztów finansowania związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie skłoniły część kredytobiorców do przyspieszenia decyzji.

Sprawiło to, że banki są obciążone zwiększoną liczbą wniosków, a kredytobiorcom każą czekać o wiele dłużej niż jeszcze kilka miesięcy temu na ich rozpatrzenie.

 

Dlaczego banki każą czekać?

Skokowy wzrost liczby wniosków nie idzie w parze ze wzrostem mocy przerobowych po stronie banków, a każda sytuacja wciąż wymaga indywidualnej, szczegółowej oceny.

Procedury bankowe się nie zmieniły – jeśli we wniosku czegoś brakuje, bank zawsze wstrzymywał proces, prosił o uzupełnienie i przekazywał aplikację na koniec kolejki. Różnica polega na długości tej kolejki. Jeszcze rok temu analityk wracał do uzupełnionego wniosku w ciągu kilku dni, bo wniosków było mniej. Dziś, przy obecnym obciążeniu, ta sama operacja zajmuje kilka tygodni. W efekcie nawet drobny brak w dokumentacji, który jeszcze rok temu przesuwał proces o kilka dni, dziś skutkuje nawet miesięcznym oczekiwaniem na kolejny ruch ze strony banku.

 

Proces kredytowy wydłużył się nawet dwukrotnie

W Kredytowym Poradniku śledzimy to na bieżąco – instytucje, które jeszcze rok temu finalizowały proces od złożenia wniosku do uruchomienia kredytu w 4-6 tygodni, dziś potrzebują na to 6 do nawet 12 tygodni. W części banków same opóźnienia na etapie analizy wniosku sięgają 2-3 miesięcy.

W praktyce oznacza to po prostu ryzyko transakcyjne. Kredytobiorca podpisuje umowę przedwstępną z 60-dniowym terminem zawarcia umowy przyrzeczonej, który jeszcze niedawno był standardem rynkowym i czeka na decyzję kredytową. Mija 6 -8 tygodni, a bank nadal nie wydał decyzji. Sprzedający, do którego w międzyczasie zgłaszają się inni nabywcy z gotówką, traci cierpliwość. Termin z umowy przedwstępnej upływa, zadatek przepada, a kupujący zostaje bez nieruchomości i ze stratą finansową. Co robić, aby zabezpieczyć się przed taką sytuacją?

 

Jak się przygotować, gdy teraz planujemy kredyt hipoteczny?

Skoro tempo procesu kredytowego pozostaje w gestii banku, kredytobiorca powinien dostosować swoją strategię zakupową do aktualnych warunków. Co można zrobić?

  • Warto spróbować wynegocjować dłuższe terminy w umowie przedwstępnej – minimum to 60, a optymalnie 90 dni.
  • Jak najszybciej złożyć wniosek po podpisaniu umowy przedwstępnej, bo każdy dzień zwłoki to dzień odjęty z terminu na finalizację transakcji.
  • Wnioskować w więcej niż jednym banku (najlepiej wybrać 3) – to forma zabezpieczenia na wypadek, gdyby jedna instytucja znacznie wydłużyła proces analizy.
  • Zadbać o rezerwę finansową – jeśli gonią nas terminy z umowy przedwstępnej, warto mieć z tyłu głowy, że bank z droższą ofertą zazwyczaj rozpatrzy wniosek szybciej (bo i kolejki są tam zazwyczaj mniejsze). Może się więc okazać, że to właśnie na niego będziemy musieli się zdecydować, więc wyższą ratę warto wcześniej uwzględnić w budżecie.

Pamiętajmy, że w tak dynamicznym otoczeniu kolejki w bankach zmieniają się dosłownie z tygodnia na tydzień. Szczególnie teraz warto rozważyć współpracę z ekspertem kredytowym, który na bieżąco analizuje aktualną sytuację i podpowie, gdzie w obecnej sytuacji warto składać wnioski, aby nie ryzykować tym, że wymarzone mieszkanie ucieknie nam sprzed nosa.

honorata-skrzypek-komorowicz-właścicielka-biura-kredytowego-kredytowy-poradnik

Honorata Skrzypek-Komorowicz

Ekspertka kredytowa z ponad 10-letnim doświadczeniem, założycielka i prezeska Kredytowego Poradnika – jednego z najbardziej rozpoznawalnych i zaufanych biur kredytowych w Polsce

Subscribe to our newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Suspendisse varius
enim in eros elementum tristique.

Related Posts

Previous
Next

Zapisz się do newslettera

Będziemy Cię informować, gdy na naszym portalu pojawi się nowa publikacja,
a także o specjalnych ofertach partnerów serwisu.